Dzisiaj w schronisku dla bezdomnych zwierząt przy ul. Spacerowej, które prowadzi Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej odbyła się konferencja prasowa o ekologicznej inwestycji.
Kosztował nieco ponad 138 tys. zł i ma się zwrócić za około sześć lat, a jeśli ceny prądu i oleju opałowego wrosną, to być może szybciej.
Od trzech miesięcy budynek ogrzewa pompa ciepła, a zasilana jest prądem z paneli fotowoltaicznych zamontowanych na kojcach dla psów. To oznacza, że za prąd rachunków nie ma. A jak podkreślał prezydent Jarosław Ferenc, nie ma też emisji CO2, odkąd stare olejowe ogrzewanie zastąpiono obecnym rozwiązaniem.
Prezydent zapowiedział również, że w poniedziałek w urzędzie miasta odbędzie kolejna konferencja, na której poinformuje o kolejnych inwestycjach PGK.
Kierująca schroniskiem Anna Wieczorek mówi, że w tej chwili w kojcach przebywa ponad 100 psów, miejsc dla około 150. A w kociarni jest tylko kilka dorosłych kotów. Obawia się jednak, że wiosną do schroniska zaczną trafiać kolejne porzucone zwierzęta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kosztował? Kto? Co?
Kosztował? Kto? Co?