Kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku, informuje, że w nocy z soboty na niedzielę doszło do pożaru drewnianej stodoły.
Dodaje, że opuszczonej.
Dyżurny komendy wezwanie otrzymał dokładnie o godzinie 4.20 z 10 na 11 lutego.
I wysłał na miejsce trzy zastępy straży, jeden zawodowy z Radomska i dwa ochotnicze.
- W pożarze nikt nie ucierpiał - mówi strażak.
Przyczyną pożaru było podpalenie, a straty nim spowodowane oszacowano na około 5 tys. zł. Uratowano mienie o podobnej wartości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze