Mieszkaniec ulicy Dolnej przesyła do redakcji kilka zdjęć Widać na nich, jak wygląda ulica Dolna.
Wiele miejsc w Radomsku w trakcie deszczu, który pada od niedzieli, a w poniedziałek bardzo intesywnie, szybko znalazło się pod wodą. To między innymi mostek pod torami, Reymonta, Krasickiego czy rondo przy Miejskim Domu Kultury.
Przez wiele lat takiej pogody obawiali się mieszkańcy ulic Dolnej i Niskiej. Wielu z nich po kolejnych zalaniach musiało raz po raz remontować piwnice i partery wyrzucać meble i kupować nowe. I po raz kolejny prosili urząd miasta, żeby coś z tym zrobił.
Miasto wykonało odwodnienie i mieszkańcy ostatnio się nie skarżyli.
- A dzisiaj widać, że ta rura o średnicy jednego metra, co odprowadza wodę, jednak nie wystarczyła - mówi nasz Czytelnik nie kryjąc zdenerwowania. - Dolna znów pływa. Woda jest w piwnicach tych nmowych bloków. Parking kompletnie zalany - wylicza. I dodaje, że ma nadzieję, że ktoś to jednak poprawi. Bo ona wie, dlaczego tak się stało.
- Dolna pływała uwagi na to, że zrobiona przez urząd miasta kanalizacja zablokowała odpływ wody do Radomki - wyjaśnia. - Rzeka Radomska wypłynęła na ulicę Kraszewskiego, ponieważ w tym miejscu jest całkowicie zarośnięta jest chwastami od kilkudziesięciu lat. Po co robić odpływy, jak rzeka Radomka na tym odcinku jest niedrożna? - pyta. - Katastrofa powtarza się od wielu lat. Nic w tych sprawach nie zrobiono.
-
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale chociaz grunt na tym terenie zalewowym byl tani.
Przecież wiadomo, że na terenach zalewowych nie powinny byc stawiane żadne budynki
Chcącemu nie dzieje się krzywda.
Ale chociaz grunt na tym terenie zalewowym byl tani.
Przecież wiadomo, że na terenach zalewowych nie powinny byc stawiane żadne budynki
Chcącemu nie dzieje się krzywda.