Nasza Czytelniczka zwraca uwagę, że krokusy i tulipany rosnące na trawniku przy ul. Reymonta są niszczone przez ciężkie elementy wykorzystywane przy przebudowie ulicy. Kierownik budowy: - To co? Mamy je może wykopać?
- Przy ulicy Reymonta, na przylegających do ulicy trawnikach, o tej porze roku pełnych kwitnących krokusów i pierwszych pąków tulipanów, sukcesywnie pojawiają się ciężkie elementy betonowe i sprzętu, które wyniszczają te kwiaty - mówi radomszczanka. - Rozumiem, że jest przebudowa, ale przecież ktoś kto projektował tę przebudowę ulicy powinien uwzględnić w planach wszystkie aspekty, przyrodę też. Zaskakujące, skąd się bierze w naszym społeczeństwie taka natura, że robiąc jedno zawsze niszczymy drugie. Jestem zdumiona tym, jak miasto łatwo szasta pieniędzmi. Przecież obsadzenie trawników kwiatami kosztowało - podkreśla.
I dodaje, że w k......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 65% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może ta Pani wielka obrończyni zieleni itd udostępni teren na własnej posesji żeby pracownicy mieli gdzie składować sprzęt
Może ta Pani wielka obrończyni zieleni itd udostępni teren na własnej posesji żeby pracownicy mieli gdzie składować sprzęt