Reklama

[ZDJĘCIA] 72-latek wjechał w przystanek przy Strażackiej. Wydmuchał 1,65 promila

Mężczyzna prowadził daweoo matiza. Uderzył w wiatę przystankową przy ul. Strażackiej i odjechał. Numery rejestracyjne podał policji świadek

W poniedziałek 2 września o godz. 16.15 policjanci zostali wezwani na ulicę Strażacką. Zgłaszający powiedział dyżurnemu, że matiz wjechał w przystanek. Wiata została zniszczona, ale kierowca się nie przejął, odjechał. 

Dzięki numerom rejestracyjnym policjanci szybko odnaleźli auto z widocznymi uszkodzeniami po kolizji z metalową wiatą przystanku. Kierowcy w domu nie było. Pojawił się po jakimś czasie i w końcu przyznał, że w przystanek wjechał. Badanie alkomatem wykazało, że w wydychanym powietrzu ma 1.65 promila alkoholu. Od 72-letniego radomszczanina pobrano krew do badań. Chodzi o ustalenie w jakim był stanie dwie godziny wcześniej, czyli w momencie kolizji. Od tego zależy czy będzie odpowiadał za jazdę po pijanemu. Będzie też musiał zapłacić za naprawę przystanku.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości