Reklama

Wyciek azotu, pożar, no i trzeba zastąpić karetkę. Strażacy mieli dzisiaj co robić

Od rana strażacy mieli alarmowy wyjazd za wyjazdem. Jednymi z poważniejszych był wypadek na Krakowskiej i wyciek niebezpiecznej substancji. Do tego pożar.

Pełne ręce roboty, to za mało powiedziane. Potrzebne są także umiejętności i specjalistyczny sprzęt. 

(Fot. Kacper Andrzej)

Do wypadku ok. godz. 9 na ul. Krakowskiej. Tam zderzyły się dwa pojazdy. Strażacy zabezpieczali miejsce oraz usuwali płyny eksploatacyjne.

Po południu z rozszczelnionego zbiornika wyciekł azot. Na miejscu natychmiast zjawiły się wozy strażaków. Narutowicza w kierunku centrum miasta została zablokowana.

W tym samym czasie w samym centrum miasta, w stojącym w niewielkiej odległości od ul. Reymonta budynku, wybuchł pożar. Prawdopodobnie ogień rozniecili przebywające w pustostanie osoby bezdomne.

Reklama

Z powodu epidemii radomszczańskie pogotowie ratunkowe ma także bardzo dużo pracy. W związku z brakiem wolnych karetek, do osób mających problemy zdrowotne kierowani są strażacy, bo znają zasady udzielania pierwszej pomocy. Zastępują oni zespoły pogotowia ratunkowego do czasu przybycia karetki.

Dzisiaj zostali wezwani na pl. 3 Maja, do mężczyzny, który zasłabł.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości