Strażacy już cztery razy częściej wyjeżdżali do pożarów lasów w Radomsku i powiecie radomszczańskim niż w analogicznym okresie 2023 roku.
I, jak podkreśla oficer prasowy komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej kapitan Marek Jeziorski, są to w zdecydowanej większości podpalenia.
Dyżurny komendy praktycznie każdego dnia otrzymuje zgłoszenie o tego typu pożarze i wysyła na miejsce kilka jednostek. Ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie, jeśli został zauważony w pobliżu domów lub zabudowań gospodarczych może zagrażać mieszkańcom i ich dobytkowi.
Trzeba działać szybko i sprawnie. Na razie strażakom udaje się opanować żywioł i nie dopuścić do większego zagrożenia. Dziwi jednak tegoroczna skala alarmów.
W piątek 17 maja wyjeżdżali w krótkim czasie do trzech pożarów w miejscowościach Bobry (gm. Radomsko), Tomaszów (gm. Ładzice) i Łączkowice (gm. Masłowice).
W przypadku dwóch pierwszych to znów najprawdopodobniej były podpalenia, w przypadku tej ostatniej na linię wysokiego napięcia spadła gałąź, co było w rezultacie przyczyną pożaru.
Strażacy nagrali wideo ze swoich działań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze