Reklama

Czytelnik: Posadzili dwa tygodnie temu i już wyrywają. Jaki to ma sens? Urząd Miasta: Nie wyrywamy, przesadzamy w inne miejsca

- Mamy wiosnę, wszystko kwitnie, a miasto każe wyrywać bratki i sadzić inne kwiatki - mówi Gazecie Czytelnik, który widział to w środę 15 maja w centrum miasta.

I podkreśla, że bratki były sadzone w donicach na Żeromskiego i Reymonta zaledwie dwa tygodnie temu.

- I co one komu przeszkadzały? Nic nie było, to po co je wyrywać? Przecież to jedyna zieleń na tym betonowisku. Urząd ma za dużo pieniędzy, żeby tak nimi szastać? Tam się nie liczą, bo to nie ich, a nasze pieniądze - mówi zirytowany.

O bratki i inne kwiatki, o których opowiadał nam radomszczanin, pytamy w urzędzie.

- W ramach umowy Hibiscus (społeczna spółdzielnia, która zajmuje się zielenią w mieście na zlecenie UM - dop. red.) sadzi rosliny w donicach. Bratki są to sezonowe kwiaty, ktore obecnie sa wymieniane na surfinie, pelargonie, kany, dalie i inne - mówi Gazecie Karolina Turowska z w wydziału informacji i promocji. - Tak żeby byo kolorowo i różnorodnie - podkreśla. - Natomiast bratki zostały przesadzone np. obok USC przy Pomniku-Grobie Nieznanego Żołnierza czy na Starym Cmentarzu, ogólnie mówiąc w miejscach pamięci - zapewnia.

Reklama

Jak mówi, inne kwiaty nie były wcześniej sadzone ze względu na możliwe przymrozki nocą.

Dodaje też, że bratki zostały posadzone nie dwa tygodnie temu, tylko 13 marca. I że podobna operacja z ich przesadzeniem odbyła się w zeszłym roku.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/05/2024 13:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości