Piotr Kszuwara, który obecnie mieszka we Wrocławiu, od początku wojny pomaga Ukraińcom walczącym z Rosjanami. Tym razem obrał inny kierunek. Busem wyładowanym wodą, której mieszkańcom zalanych przez powódź miejscowości brakuje, pojechał na Dolny Śląsk.
- Udało mi się dojechać do Lądka Zdroju, chyba z pierwszą pomocą humanitarną jaka dotarła do miasta po powodzi - napisał na swoim Facebooku w poniedziałek 16 września. - Razem z Fundacja Przyszłość dla Ukrainy UA Future pojechaliśmy przez Czechy, bardzo okrężną drogą, ale jedyną dojazdową do miasta. Zabraliśmy 750 litrów wody pitnej. Temat numer jeden to teraz poszukiwanie znajomych i bliskich, bo w okolicy kompletna cisza na sieci. Brak sygnału GSM i Internetu, ogromne problemy z wodą pitną i strach o to co będzie dalej. Stronie Śląskie to w ogóle dramat totalny - informował.
Kilka godzin później pisał:
- Jeździliśmy od domu do domu i szukaliśmy tych, którzy zostali. Odwiedziliśmy sporo starszych ludzi, mieszkających dalej od centrum miasteczka, którym nie jest łatwo dostać się do lokalnego OSP po pomoc. Bo to właśnie lądeckie OSP jest od kilku dni głównym centrum kryzysowym w Lądku Zdroju, można by rzec. Kiedy miasto było odcięte od świata, bez prądu, sieci komórkowej ani Internetu, to właśnie strażacy wzięli w swoje ręce sporą część pracy. Zaangażowało się też wielu z tych, którzy się nie ewakuowali. Układane worki z piaskiem, ktoś gotuje dla całej ulicy, ktoś rozdziela otrzymaną wodę, inny pomaga w ewakuacji, tworzą się lokalne huby pomocowe, każdy próbuje dostać się do Stronia Śląskiego by pomóc. Bo każdy tu chce jakoś pomóc komuś.
Dodawał, że komuś udawało się przedostać przez lasy, ale tylko lekkimi samochodami.
- Ciężkie zakopią się w okolicznych błotach. Krajobraz w okolicy. Jak na wojnie. W poniedziałek wieczorem do Lądka dotarło też wojsko. Przejezdna jest już trasa do Kłodzka, ale trzeba jechać sporymi objazdami przez wsie. Jutro ruszamy z kolejną partią pomocy. Nie zakładamy dodatkowej zrzutki. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wspierają od dawna działania naszej Fundacji, bo właśnie dzięki Wam jesteśmy w stanie reagować niemal natychmiast - podkreślał.
Piotr zachęca do wpłacania pieniędzy na "POMOC DLA POWODZIAN".
- Możecie też z takim samym dopiskiem wpłacać dowolne sumy bezpośrednio na konta naszej Fundacja Przyszłość dla Ukrainy UA Future, a zapewniamy, że wykorzystamy je w najbliższych dniach.
I podaje numery kont:
PLN - PL 10 1140 2004 0000 3202 8238 9298
USD - PL 50 1140 2004 0000 3012 1572 0930
EUR - PL 60 1140 2004 0000 3812 1572 0940
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze