Reklama

[WIDEO] Pan Grzegorz: - Wały gdzieś puściły, wygląda to tragicznie. Ludzie ratują, co się tylko da

Pan Grzegorz jest kierowcą TIR-a. Poniedziałkowy kurs wypadł mu na południe Polski, w rejony dotknięte powodzią.

- Tak wyglądało okolice Otmuchowa (województwo opolskie, powiat nyski - dop. red.), drogi są pozamykane, policja kieruje na objazdy - mówi Gazecie radomszczanin. Nie ukrywa, że trudno patrzeć na skalę powodzi i spowodowanej nią zniszczeń. 

- Wygląda to dramatycznie - podkreśla. - A ludzie ratują, co tylko mogą. Jak widać na zdjęciu, które wam przesłałem, kierowcy parkują swoje samochody w najwyższych punktach, tak, żeby nie dosięgła ich woda. Właśnie pojawiła się informacja, że gdzieś przerwane zostały wały. Może tama? I właśnie ewakuują ludzi z miejscowości Paczków.

Reklama

Pan Grzegorz dodaje, że jedzie na południe Europy. I musi dobrze wybrać trasę, bo łatwo wjechać w drogę, która szybko okaże się zamknięta. Na pewno dzisiaj pokona więcej kilometrów niż zwykle.

A tak wygląda Kłodzko od strony Kudowy.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/09/2024 13:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości