Ktoś powie, deszcz to deszcz, jak pada, to muszą być kałuże. Z pewnością nie zgodziliby się z tym mieszkańcy takich ulic jak Dolna czy Niska, którzy worki z piaskiem mają zawsze w pogotowiu, a po takim deszczu jak dzisiaj czekają na strażaków, którzy wypompują im wodę z zalanych piwnic i podwórek.
[OGLĄDAJ] Chcecie coś z Lidla? Młodzi ludzie pływają łódką po Radomsku

Poziom wody w Radomce w kilka minut podniósł się o kilkadziesiąt centymetrów.Popołudnie. Zaczyna padać, klienci sklepów w ERA Parku spokojnie czekają aż przestanie. Nie przestaje, pada intensywnie. Niektórzy nie wytrzymują, biegną do swoich aut. Te zaparkowane po stronie północnej parkingu stoją już w dużych kałużach, bo tam jest wyraźnie niżej. Nie da się nie zamoczyć butów.
Odjeżdżają w stronę mostka, ale ten już po kwadransie stoi pod wodą. Widać wyraźnie, gdzie woda wybija w górę. I widać, że jest jest coraz więcej na rondzie obok mostka.
Niektórzy jadą w stronę Krasickiego, bo jeszcze można, inni przez przejazd kolejowy w Warszyca na Reymonta. I dalej do ronda koło MDK. I tu niespodzianka, bo Żeromskiego też pod wodą. Woda porywa nawet plastikowe bariery, które wyznaczały pasy ruchu. Nie ma rady, trzeba zawracać. Są tacy, którzy jadą chodnikiem, cieszą się kierowcy aut terenowych, dla nich nie jest to wyzwanie.

Auto terenowe przejedzie, kierowcy aut osobowych nie ryzykowali.
Ci, którzy zawrócili, jadą w Aleje Jana Pawła II, żeby Kościuszki i dalej Mickiewicza dostać się na drugą stronę miasta. Rzut oka na Radomkę i można pomyśleć, że mamy w mieście Amazonkę, a nie malutką rzeczkę. Lustro wody jest niemal na wysokości asfaltu. Ma się wrażenie, że jeszcze trochę i woda wystąpi z brzegów. Nie wystąpi, bo deszcz słabnie.
Ogromne kałuże stoją jeszcze tam, gdzie jest wyraźnie niżej. Na przykład na Leszka Czarnego, czy u wylotu odnowionej Reymonta, w miejscu, gdzie łączy się z Żeromskiego. kierowy jadą tam ostrożnie, nawet bardzo, bo nie wiadomo co kryje się pod wodą.
Sytuacja powoli wraca do normy. Woda spływa. Strażacy już działają. I tak do następnego razu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze