Dzisiaj rozpoczął się remont kolejnego fragmentu Reymonta. I widać, że nie wszyscy kierowcy o tym wiedzą, a na pewno nie wszyscy patrzą na znaki.
- Nie postawili żadnego znaku, ludzie wjeżdżają w Żeromskiego, dojeżdżają do zamkniętego Reymonta i szukają miejsca, jak się wycofać - słyszymy od czytelników, którzy dodają, że jest wielu takich, którzy wjechali w tę ulicę, chociaż nie da się nią pojechać dalej.
Wykonawca remontu zamknął ruch na odcinku od skrzyżowania z Żeromskiego do Alei Jana Pawła II. Zrywany jest asfalt, żeby swoje poszukiwania mogli wykonać archeolodzy.
- Ludzie wyzywają, trąbią i ogólnie niezły bałagan - komentują czytelnicy.
Sprawdzamy. Rzeczywiście kolejni kierowcy zapuszczają się w Żeromskiego.
- Niech pan przyjdzie o 14, wtedy będzie cyrk - śmieje się właściciel jednego z punktów usługowych. - Tak to jest, jak się na pamięć jeździ i na znaki nie patrzy. Przecież jest, że Żeromskiego teraz ślepa.
Znak umieszczono na słupku zaraz za zjazdem z ronda przy MDK. Można go nie zauważyć, jeśli ktoś nie spodziewa się zmian.
Reymonta będzie remontowana w trzech etapach, zamykane będą kolejne jej fragmenty. Prace w centrum nie ułatwią życia kierowcom, zwłaszcza, że zamknięta jest też Piłsudskiego, ulica powiatowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od Kościółka na Krakowskiej do Ciepłej po godz 14ej jechałam 40min, szok, bo przecież Piłsudzkiego też zamknięta ,
Miato ma leb na karku, pana tadeusza, szarych szeregow, sienkiewicza, Piłsudskiego i teraz Reymonta. No ale szef mieszka na folwarkach, a tam da sie z centrum dojechać:)
To jest nic. Przejechałem dziś Jana Pawła. Jest dwukierunkowa. Część aut nadal jedzie do końca lewym pasem i na końcu niektórzy cwaniaki wpychają się z lewej by skręcić w prawo albo skręcają w lewo stojąc pod prąd. Oczywiście nie ma znaków ostrzegających o zmianie organizacji ruchu. Oczywiście w tym newralgicznym czasie, gdy ta zmiana zaczyna obowiązywać nie spotkamy tam policji przypominającej kierowcom jak jechać. Poza tym nie rozumiem po co zrobiono 2 równoległe drogi od Kościuszki do Żeromskiego? Przecież większe natężenie ruchu jest od Żeromskiego do Kościuszki. Po co ta zmiana?
Od Kościółka na Krakowskiej do Ciepłej po godz 14ej jechałam 40min, szok, bo przecież Piłsudzkiego też zamknięta ,
Miato ma leb na karku, pana tadeusza, szarych szeregow, sienkiewicza, Piłsudskiego i teraz Reymonta. No ale szef mieszka na folwarkach, a tam da sie z centrum dojechać:)
To jest nic. Przejechałem dziś Jana Pawła. Jest dwukierunkowa. Część aut nadal jedzie do końca lewym pasem i na końcu niektórzy cwaniaki wpychają się z lewej by skręcić w prawo albo skręcają w lewo stojąc pod prąd. Oczywiście nie ma znaków ostrzegających o zmianie organizacji ruchu. Oczywiście w tym newralgicznym czasie, gdy ta zmiana zaczyna obowiązywać nie spotkamy tam policji przypominającej kierowcom jak jechać. Poza tym nie rozumiem po co zrobiono 2 równoległe drogi od Kościuszki do Żeromskiego? Przecież większe natężenie ruchu jest od Żeromskiego do Kościuszki. Po co ta zmiana?