Alarm fałszywy, taki wpis w odpowiedniej rubryce wpisują strażacy, kiedy jadą na wezwanie, a na miejscu okazuje się, że nic się nie dzieje.
Tak było w czwartek 28 sierpnia po południu w Radomsku.
O godzinie 15.03 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej dostaje sygnał o pożarze w Miejskim Domu Kultury. W placówce jest odpowiedni system, który w razie zagrożenia powiadamia służby ratunkowe. Tak było i tym razem.
Dyżurny wysyła odpowiednie siły, w tym wóz z drabiną, bo budynek jest piętrowy, może być potrzebna.
Na szczęście to był fałszywy alarm, źle zadziałała jedna z czujek, ale lepiej w tę stronę, niż gdyby strażacy o pożarze mieli się dowiedzieć, kiedy by się poważnie rozwinął.
Do bazy wrócili o 15.17, po dokładnym sprawdzeniu budynku. Nie mieli daleko, komenda znajduje się na przeciw MDK-u.
O gozinie 17.39 kolejne wezwanie, tym razem z systemu zamontowanego na basenie Aquara przy ul. św. Jadwigi Królowej.
Wyjazd, szybki rekonesans, zagrożenia brak, powrót do bazy. O 18.22.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze