Dzisiaj rano nasz Czytelnik jechał w stronę Częstochowy autostradą A1. I nagrał krótki filmik na którym widać jak strażacy gaszą nieczynny zajazd, który znajduje się tuż za granicą naszego powiatu.
- To miejsce, odkąd zbudowano nową autostradę, było nieczynne. Jeżdżę tędy dość często, ten zajazd był od dłuższego czasu do wynajęcia.
Po zlikwidowaniu tzw. Gierkówki podczas budowy Autostrady Bursztynowej, bo tak nazywa się A1, zniknęły stare zjazdy i skrzyżowania. Teraz nie ma już miejsc kolizyjnych, są nowe węzły i wiadukty. Tylko, że oznaczało to dla wielu stacji benzynowych i restauracji przy Gierkówce, że stracą klientów, bo nie będzie już do nich jak dojechać.
- Autostrada to komfort dla kierowców, ale dla wielu przedsiębiorców okazała się wyrokiem, skazującym im biznesy na bankructwo - mówi kierowca, który nagrał wideo.
Jednym z największych pożarów przy autostradzie był ten zajazdu Krywań w stronę Piotrkowa Trybunalskiego w połowie października 2016 roku. Dzisiaj nie ma już po nim właściwie śladu.
Restauracja została wystawiona na sprzedaż za 839 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież każdy kto ma troszkę rozumu, wie dlaczego to się spaliło
Przecież to już któryś pożar u tego właściciela
Załęski jest mistrzem w puszczaniu z dymem W Sarence to żadnego wyposażenia nie było ale beczka z ropą i 3 butle pełne gazu xD Krywań w Słostowicach tak samo poszedł
prokuratura go zamknie czy mama znała jakiegoś pisiora ?
A może ojciec był w PZPR i ma znajomosci w sądząc xD
Przecież każdy kto ma troszkę rozumu, wie dlaczego to się spaliło
Przecież to już któryś pożar u tego właściciela
Załęski jest mistrzem w puszczaniu z dymem W Sarence to żadnego wyposażenia nie było ale beczka z ropą i 3 butle pełne gazu xD Krywań w Słostowicach tak samo poszedł