Od kilku dni Polska żyje tzw. aferą wizową ujawnioną przez Onet. Stanowisko stracił wiceminister Piotr Wawrzyk stracił stanowisko i poparcie Prawa i Sprawiedliwości, a w tej sprawie zatrzymano już kilka osób.
Jak ustalił Onet, były już wiceminister spraw zagranicznych pomagał swoim współpracownikom tworzyć nielegalny kanał przerzutu imigrantów z Azji i Afryki przez Europę do Stanów Zjednoczonych.
Imigranci z Indii, którym wydawano wizy poza kolejnością w polskich konsulatach, mieli np. udawać filmowców z Bollywood. Za wizyt trzeba było zapłacić od 25 do 40 tys. dolarów, a MSZ zezwolił, by zajmowały się tym niesprawdzone firmy, na zasadzie outsourcingu.
W tej aferze dziennikarze odkrywają kolejne wątki, a politycy Prawa i Sprawiedliwości unikają dziennikarzy.
Nam udało się zapytać o aferę posłankę Annę Milczanowską i posła Antoniego Macierewicza, który przyjechał do Radomska na konferencję prasową w sprawie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
PIS to jedna wielka nieprawidłowość
Zadne niesprawdzone firmy, to firmy powiazane z pis, ktore za 5tys dolcow wydawaly wizy w Nigerii i innych krajach 3ciego swiata. Straszyli imigrantami, a sami sprowadzaja ich na potege! Odsuac ich od wladzy i rozliczyc, to nasz obowiazek!
Tak prawicie… kurcze to chyba juz wole te ośmiorniczki
PIS to jedna wielka nieprawidłowość
Zadne niesprawdzone firmy, to firmy powiazane z pis, ktore za 5tys dolcow wydawaly wizy w Nigerii i innych krajach 3ciego swiata. Straszyli imigrantami, a sami sprowadzaja ich na potege! Odsuac ich od wladzy i rozliczyc, to nasz obowiazek!
Tak prawicie… kurcze to chyba juz wole te ośmiorniczki