W piątek 2 stycznia wieczorem w jednym z domów przy ulicy Wilsona uruchomiła się czujka tlenku węgla nazywanego czadem, cichym zabójcą, ponieważ nie ma zapachu.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej zgłoszenie odebrał o godzinie 18.08. Wysłał na miejsce strażaków, którzy zmierzyli poziom tlenku w domu, czujnik pokazał 25 PPM, czyli niewielkie przekroczenie.
Zbadano także domowników, troje dorosłych i dzieci, u których stwierdzono na szczęście niewielkie podwyższenie normy.
Zanim strażacy dotarli na miejsce dyżurny poinstruował domowników, żeby wygasili wszystkie paleniska. W tym konkretnym wypadku był to domowy kominek opalany drewnem.
Po akcji zalecili sprawdzenie przewodów kominowych przez kominiarza.
Na miejsce przyjechali także ratownicy, którzy po zbadaniu całej czwórki uznali, że nikt nie potrzebuje hospitalizacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze