Reklama

Strzygi, zmory, utopce i rusałki, czyli moda na słowiańszczyznę [Rozmowa]

- Chcą zrozumieć, co znaczy być Słowianinem, co znaczy być Polakiem, członkiem wspólnoty słowiańskiej na tle reszty Europy i świata. Chcą znaleźć coś stricte naszego, tradycyjnego, rodzimego, zakotwiczyć się w tym. Co ostatecznie pomoże zrozumieć, kim naprawdę jesteśmy - Gazeta rozmawia z pochodząca z Radomska pisarką Aleksandrą Seligą

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: - Od dawna nie mieszka pani w Radomsku?

ALEKSANDRA SELIGA: - Od dwudziestu lat. Wyjechałam po liceum na studia. Zrobiłam doktorat, jestem wykładowcą na Uniwersytecie Łódzkim.

Co to takiego słowiańskie fantasy?

- Słowiańska fantastyka, świat fantastyczny, fantastyczne uniwersum, w którym występują słowiańscy bogowie, związani z mitologią słowiańską. Stwory, demony, strzygi, zmory, utopce, rusałki i wszelkie tego typu stworzenia fantastyczne związane z wiarą naszych przodków. Piszę książki w tym właśnie gatunku.

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 96% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/12/2025 13:41
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości