W środę 27 kwietnia na terenie całego kraju, także na radomszczańskich drogach, policjanci będą prowadzić akcję Prędkość. To oznacza, że kontroli będzie znacznie więcej niż zwykle. Można się też będzie natknąć na grupę Speed w nieoznakowanych radiowozach. Także lepiej przestrzegać ograniczeń. Zresztą zawsze lepiej ich przestrzegać.
- 27 kwietnia od wczesnych godzin porannych policjanci drogówki będą przeprowadzali działania skupione na ujawnianiu wykroczeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów dotyczących ograniczeń prędkości - mówi asp. sztab. Marzanna Boratyńska z WRD KWP w Łodzi. - Mundurowi , którzy pełnią służbę w drogówce, a szczególnie ci, którzy pełnią ją w ramach grupy „SPEED”, będą prowadzić kontrole pojazdów w tych miejscach, gdzie występuje największe zagrożenie wypadkami z tytułu jej nieprzestrzegania
Policjanci będą korzystać z samochodów wyposażonych w wideorejestratory, a także ręczne mierniki prędkości z wizualizacją.
- Od lat prędkość jest jednym z decydujących czynników wpływających na ryzyko zaistnienia wypadku drogowego i to co istotne na skalę powstałych skutków - przypomina policjantka. - Poruszając się po drogach nie zapominajmy, że kierujący, który nie stosuje się do określonych przepisami ograniczeń prędkości, lub jadą z prędkością niezapewniającą panowania nad pojazdem zagrażają nie tylko sobie, ale także innym uczestnikom ruchu drogowego.
A to ma to wielkie znaczenie, gdy w zdarzeniu udział bierze pieszy, rowerzysta osoba kierująca hulajnogą.
- W przypadku niechronionego uczestnika ruchu drogowego, dla którego nawet nieznaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości przez kierującego zawsze zmniejszy szanse na przeżycie - podkreśla aspirant Boratyńska. - Apelujemy o przestrzeganie przepisów dotyczących prędkości nie tylko w dniu prowadzonej przez policjantów akcji ale cały rok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na naszych kozaków za kółkiem tylko wysokie mandaty są skuteczne. Polak przepisowo na jeździ tylko jak przekracza granicę, np. z Bundesrepublik Deutschland.
Na naszych kozaków za kółkiem tylko wysokie mandaty są skuteczne. Polak przepisowo na jeździ tylko jak przekracza granicę, np. z Bundesrepublik Deutschland.