Reklama

Uwaga! "Robią" na tylne koło? Lepiej nie wysiadać z auta!

- Krzyczeli, że koło mi się urywa i że muszę natychmiast wysiąść - mówi radomszczanka. - Pewnie wtedy jeden z nich wskoczyłby do mojego auta i odjechał. Uważajcie na dwóch mężczyzn z wąsami w ciemnym aucie! - ostrzega.

 

- Po Radomsku jeździ dwóch mężczyzn z wąsami, wyglądają, przepraszam za porównanie, jak Rumunii, około 50 lat - opowiada kobieta o tym, co spotkało ją wczoraj na skrzyżowaniu w poblizu MDK-u. - Jechali ciemnym autem, chyba granatowym. Najwyraźniej próbowali ukraść auto metodą na tylne koło.

Reklama

Poniedziałek, ok. godz. 18.50, skrzyżowanie Piastowskiej, Krakowskiej i Brzeźnickiej. Na sygnalizatorze czerwone światło, kobieta w swoim samochodzie pierwsza w kolejce. - Wyprzedzili mnie, zaczęli trąbić i pokazali, żebym opuściła szybę. Jeden powiedział, że tylne prawe koło zaraz mi odpadnie, bo zygzakiem już lata po asfalcie, a drugi w tym samym czasie mówił, że to drugie tylne koło też już się odkręca. Chcieli, żeby wyszła i sprawdziła koła z tyłu.

Kobieta nie miała takiego zamiaru. - Odpowiedziałam, że najwyższej odpadnie, i pojechałam dalej. Wracałam akurat  od mechanika i z wulkanizacji, auto jest sprawne. Tym bardziej, że kiedy jechałam na Kowalowiec nikt inny po drodze nie zwracał mi uwagi na moje niby odpadające koła. Mówię o tym, bo być może ktoś inny jednak na chwilę wysiądzie i zostawi na moment kluczyki w stacyjce. Tyle im wystarczy. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości