- Dostałem warunki zabudowy, jestem zameldowany, PGK nawet śmieci odbiera. Ja nie chcę autostrady, chcę tylko realnej pomocy od miasta, odrobiny zrozumienia - mówi pan Igor. Wykańcza dom, ale nie może w nim zamieszkać. Nie da się do niego dojechać
Jest czwartek 6 listopada, godzina 9 rano. Jedziemy ulicą Kukuczki. Od Brzeźnickiej jest całkiem ładny asfalt, który w pewnym momencie się kończy i ulica staje się polną, ale utwardzoną, wysypaną żwirem drogą. Da się nią w miarę komfortowo jechać. Łączy się z ulicą Bytnara.
Stoi już przy niej kilka domów. Co jakiś czas widać banery - działka do sprzedania. Budowlana. Można się spodziewać, że ktoś się tu prędzej czy później wybuduje. Ta część dzielnicy w Stobiecku Miejskim zachęca położeniem i spokojną atmosferą.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wybudowal dom na terenie podmoklym, miasto powiedzialo ze w planie 5 letnim nie ma uwzglednionej drogi, i tez nie dostal zadnej gwarancji ze za 6 lat sie taka droga pojawi w planie. Ogladalem kilka dzialek do kupna wlasnie na Kukuczki, ale ze wzgledu na ten podmokly teren zrezygnowalem z calej tej okolicy, ceny dzialek byly BARDZO NISKIE jak na gmine Radomsko. Ostatecznie kupilem swoja dzialke na polnocy Radomska, miasto tez mi odmowilo budowy drogi, sam prawie 100m drogi utwardzalem latem. Za kilka lat elektrownia belchatow bedzie wylaczana poziom wod gruntownych wzrosnie, pewnie Pan Igor bedzie chcial by mu miasto odwodnienie zrobilo, bo rowy wylewaja, na podworku stoi woda, a przeciez dostal warunki zabudowy. Pan Igor kupil dzialke za polowe ceny, nie odrobil pracy domowej dlaczego jest tam tak tanio i teraz chce zeby "zrozumienia".
100% racji. Przecież wiedział, że tam nie ma drogi i nie będzie.... a teraz lament. Bareja wiecznie żywy albo "Sprawa się rypła"....
Chcącemu nie dzieje się krzywda. Gdyby miasto odmówiło wydania warunków zabudowy, Pan Igor by lamentował. Prawdą jest, że poziom wód gruntowych niedługo wzrośnie. Kopalnia albo wygaśnie albo przesuną się na zachód. Radzę zawsze: myśleć, myśleć, myśleć.
Wybudowal dom na terenie podmoklym, miasto powiedzialo ze w planie 5 letnim nie ma uwzglednionej drogi, i tez nie dostal zadnej gwarancji ze za 6 lat sie taka droga pojawi w planie. Ogladalem kilka dzialek do kupna wlasnie na Kukuczki, ale ze wzgledu na ten podmokly teren zrezygnowalem z calej tej okolicy, ceny dzialek byly BARDZO NISKIE jak na gmine Radomsko. Ostatecznie kupilem swoja dzialke na polnocy Radomska, miasto tez mi odmowilo budowy drogi, sam prawie 100m drogi utwardzalem latem. Za kilka lat elektrownia belchatow bedzie wylaczana poziom wod gruntownych wzrosnie, pewnie Pan Igor bedzie chcial by mu miasto odwodnienie zrobilo, bo rowy wylewaja, na podworku stoi woda, a przeciez dostal warunki zabudowy. Pan Igor kupil dzialke za polowe ceny, nie odrobil pracy domowej dlaczego jest tam tak tanio i teraz chce zeby "zrozumienia".
100% racji. Przecież wiedział, że tam nie ma drogi i nie będzie.... a teraz lament. Bareja wiecznie żywy albo "Sprawa się rypła"....
Chcącemu nie dzieje się krzywda. Gdyby miasto odmówiło wydania warunków zabudowy, Pan Igor by lamentował. Prawdą jest, że poziom wód gruntowych niedługo wzrośnie. Kopalnia albo wygaśnie albo przesuną się na zachód. Radzę zawsze: myśleć, myśleć, myśleć.