Reklama

„Tu skrócimy, tam przytniemy, i drzewa się pozbędziemy". Mieszkańcy Starowiejskiej: Co oni nam zostawili z tych drzew?

Niech pan przyjedzie i zobaczy, co oni zostawili z tych drzew – dzwoni do nas Czytelnik. Na ul. Starowiejskiej RSM przycięło dziś konary. - Ten jarząb po tym cięciu można spisać na straty - komentuje dendrolog Ernest Rudnicki, któremu pokazaliśmy zdjęcia

Cięć dokonywano dziś. Czytelnik zadzwonił do nas około południa - To jest skandal, kolejny. Zobaczcie, co z tych drzew zostało, jak tak można? I te teraz? Przecież teraz nie wolno.

Jedziemy na miejsce. Przycięte drzewa znajdują się tuż za blokiem przy Starowiejskiej 3. Nie wygląda to dobrze. Robimy zdjęcia i konsultujemy się z dendrologiem Ernestem Rudnickim. Odpowiada: 

- Cięcia wykonano w najgorszym możliwym terminie dla drzew. Nie wolno zostawiać takich kikutów. Ten jarząb po tym cięciu można od razu spisać na straty. Już w przyszłym roku będzie można zaobserwować, do jakich martwic doprowadzą infekcje, które pojawią się w miejscach cięć. Jarząb się rozleci, reszta będzie chorować. Powtarzam do znudzenia: nie można robić takich prac pielęgnacyjnych jesienią.  

Reklama

O drzewa pytamy prezes Radomszczańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Mówi, że chciała zdążyć z pielęgnacją przed 1 listopada. Na drzewach nie było żadnych gniazd, nie straszono żadnego ptaka.

Zwracamy uwagę, że przepisy mówią, że okres lęgowy ptaków kończy się 15 października. Dzisiaj jest 14. Prezes Łęska najpierw milczy dłuższą chwilę, potem przyznaje, że pracownicy zostali wysłani do tych prac o dzień za wcześnie. Jeszcze raz podkreśla, że nie było gniazd, a z przepisu nie wynika, jej zdaniem wprost, że nie można prowadzić prac pielęgnacyjnych do jutra.

Reklama

Co do jakości samych prac, to nie wie, jak drzewa wyglądały wcześniej. Pojechała tam dzisiaj, po telefonie mieszkańca, żeby zobaczyć je teraz. Ma nadzieję, że wiosną drzewa będą w dobrej kondycji. Podkreśla, że akacja to drzewo bardzo żywotne.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gggg - niezalogowany 2022-10-14 17:14:25

    Ale tak nie może być. Dlaczego nie może być dendrolog brany do oceny i tego jak obciąć drzewo. Przecież te firmy wycinające wynajmowane przez różne spółki, administracje, spółdzielnie, muszą być pod jurysdykcją, przeszkolone, a nie na widzi mi się ich i mieszkańca, zostawiają kikuty, i piękne dorodne drzewa wycinają. Tak nie może być, powinna być ustawa miejska o tym, że wszelkie wycinki muszą być konsultowane szerzej i pod okiem dendrologa. Coraz mniej drzew, więcej betonozy, więcej pustkowia. Ale niektórzy mieszkają w domach jednorodzinnych i sobie sami urządzają zieleń, a dobro społeczne publiczne to już inna kwestia?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości