Druhowie z OSP Wielgomłyny zostali wysłani przez dyżurnego komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej do miejscowości Zawodzie w swojej gminie.
Na jednej z posesji miał się znajdować... wąż.
- Po dokładnym sprawdzeniu okazało się że nic tam nie ma - informują strażacy na swoim Facebooku.
I dodają: - Alarm ten został oznaczony jako fałszywy w dobrej wierze. Po zakończeniu działań wróciliśmy do remizy.
Bo pewnie gad przypełz, został przez mieszkańców zauważony i uznany za niebezpiecznego. Jednak na przyjazd strażaków już nie czekał. Może dlatego, że był to już wieczór? I popełz dalej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze