Reklama

Strażacy pojechali zamiast karetki pogotowia. Pomocy potrzebował 64-latek. Karetka dojechała później

Gaszą pożary, jeżdżą do wypadków, zalanych piwnic i kotów na drzewach. A kiedy akurat nie ma wolnej karetki pogotowia, dyspozytor wysyła ich w zastępstwie, ponieważ mają umiejętności i odpowiedni sprzęt.

W czwartek 24 kwietnia radomszczańscy strażacy po raz kolejny pojechali udzielić poszkodowanej osobie tzw. kwalifikowanej pierwszej pomocy medycznej. Tym razem na ulicę Starowiejską.
Strażacy jadą, kiedy akurat wszystkie załogi pogotowia ratunkowego mają inne wezwania i udzielają już gdzieś komuś pomocy.
Tym razem 64-letni mężczyzna przewrócił się, upadł na krawężnik i doznał obrażeń. Strażacy na miejscu byli o 11.09, a o 12 dojechali ratownicy medyczni. Przejęli pacjenta, który skarżył się na uraz kolana, i odwieźli do szpitala.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości