W piątek 26 grudnia przed południem strażacy zostali wezwani do miejscowości Przerąb w gminie Masłowice. Pomocy potrzebowała mała sarenka.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku informację odebrał o 11.49: - Staw obok kościoła, sarna ok. 10-15 metrów od brzegu, na stawie hodowlanym, leży na lodzie na środku, ślizga się, nie może się wydostać.
- Na miejscu okazało się, że na stawie w odległości około 5 metrów od brzegu znajduje się sarna - mówi Gazecie kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy radomszczańskiej straży. - Nie może samodzielnie się wydostać. Zwierzę miało widoczne obrażenia kończyn przednich, ślady pogryzień.
Jak mówi strażak, sarna została wyciągnięta i znajduje się pod opieką ratowników.
- Wójt gminy Masłowice ma skontaktować się z ich lekarzem weterynarii. Powiatowy Inspektorat Weterynarii też powiadomiony. To od służb weterynaryjnych będzie zależało co dalej z sarenką.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze