Archeolodzy prace rozpoczęli w poniedziałek 11 września, a już 12 września można było oglądać drewnianą drogę ze średniowiecza, która zachowała się w świetnym stanie.
W piątek 8 września wykonawca remontu Reymonta od skrzyżowania z Żeromskiego do mostka pod torami kolejowymi ciężkim sprzętem zdjął asfalt z pierwszego fragmentu, tego do Alei Jana Pawła II.
W poniedziałek archeolodzy zdjęli pierwszą warstwę ziemi i odkryli drewniane belki, z której ułożono drogę. Gleba i inne warunki spowodowały, że jest doskonale widoczna, zachowały się nawet koleiny po kołach wozów, które nią przejeżdżały.
Teraz belki są zdejmowane, część z nich zostanie poddana dokładnej analizie, żeby ustalić ich dokładny wiek. Potem pewnie trafią do Muzeum Regionalnego im. Stanisława Sankowskiego.
Archeolodzy pod pierwszą warstwą belek spodziewają się drugiej podobnej, a pod nią utwardzenia z kamieni.
Ponieważ pomiędzy belki mogły wpadać różne przedmioty, teren jest dokładnie sprawdzany wykrywaczami metali. i choć na razie nie udało się znaleźć niczego sensacyjnego, to nadzieja wciąż żyje.
Widać wyraźnie, że droga biegła bardziej w prawo, więc most na Radomce też był w innym miejscu niż dzisiaj.
Archeolodzy mają czas do końca roku, ale zapowiadają się, że uwiną się w dwa miesiące.
Potem teren będzie należał do wykonawcy, który na wszystkie prace ma czas do maja 2024 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Na pewno nie są to budowle z czasów sredniowiecza tylko znacznie znacznie starsze
Na pewno nie są to budowle z czasów sredniowiecza tylko znacznie znacznie starsze