Komisja antymobbingowa stwierdziła „znamiona mobbingu”. Naczelniczka jednego z wydziałów w starostwie miała otrzymać propozycję przejścia do jednej z podległych urzędowi placówek, ale się nie zgodziła. Była jeszcze jedna komisja
W czerwcu informowaliśmy, że w Starostwie Powiatowym powołano komisję antymobbingową, która miała zająć się podejrzeniem stosowania mobbingu przez naczelniczkę jednego z wydziałów. Starosta Beata Pokora zarządzenie w tej sprawie podpisała 4 maja.
Naczelniczka miała mobbingować jedną ze swoich pracownic. Stanęła przed komisją, która działa na podstawie przepisów, które w urzędzie sama wprowadzała. Zasiadło w niej pięć osób.
Komisję powołano „w celu sprawnego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego podejrzenia zaistnienia mobbingu, z......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może zapytajcie ludzi w Starostwie jakie mają zdanie o tej naczelniczce. Jasne, że ją pracodawca teraz chwali i udaje, że o niczym nie słyszał, bo jak sprawa trafi do sądu, to pracodawca odpowie. A wybory na wiosnę..........
Dwie komisje na podstawie zeznań świadków mówią staroście, że doszło do mobbingu i innych brzydkich zachowań, a co robi starosta? Czeka, byle do wiosny.
To jest przykład na to jak można olewać przepisy. Po co były te komisje.
Wstydź się Panie Szanowny Redaktorze. Ktoś Panem tak manipuluje, że po raz drugi napisał Pan artykuł, który broni oprawcę, czy jak ktoś woli mobbera
Nie ma to jak w Starostwie.. baba mobbinguje a starosta staje na głowie żeby jej nową robotę znaleźć....... mało tego.... tamtej się robota nie spodobała i czeka na inne propozycje
Do sądu trzeba iść i się nie bać, a mobbera j.........
Kogo boi się starosta- czyli sztuka zamiatania mobbingu pod dywan. Może taki tytuł artykułu?
A czy urzędnik nie powinien mieć nieposzlakowanej opinii? Dyscyplinarnie trzeba ją było zwolnić!!!! Urzędnicy, a przepisów nie znają!!!!!
Coś tu śmierdzi, a może ta naczelniczka jest w zmowie ze starostą........ prokuratura to powinna zbadać!
Działania tej osoby znam od lat. Juz raz w roku 2004 zasłuzyła na dyscyplinarne zwolnienie, ale układy polityczne uratowały ja przed tym. Przeniesiona do Wydziału Komunikacji czyli na zesłanie, wyszła z niebytu po zmianie władzy i nawet została awansowana przez staroste Zyskowskiego na naczelnika wydziału. Musi duzo wiedziec o ludziach władzy w starostwie ze jest taka nietykalna.
Pewnie wie jak szambiarkę załatwić
Czyli do mobbingu pracowników należałoby jeszcze dołożyć zbieranie kwitów na innych i szantażowanie władzy
Ludzie, to kolejny artykuł za pomocą którego oprawca próbuje się wybielić. Starostwo potwierdziło mobbing i inne grzeszki naczelniczki. A może źródłem tych bzdur, które czytacie w artykule jest kółko wzajemnej adoracji w składzie: mobber, pewien redaktor gazety, pewna pani sędzina
jeszcze księdza tylko brakuje
a dyrektor sądu?
Co za gówno jeszcze z tego szamba wypłynie?
Mam pytanie z innej beczki. Czy mobber może być kuratorem w sądzie?
Zapytaj dyrektora sądu, on będzie wiedział
Kolejny raz władza gra nam na nosie, pora coś zrobić
Dyscyplinarka należała się naczelniczce po pierwszej jej wypowiedzi w gazecie. Komisje miały być tajne/poufne, a ta wywiadu udzieliła w czasie kiedy jeszcze wszystko było w toku
Jaka cwana..... he, he, he, chciała wystraszyć tych co zeznawali, a i komisje może też......
Brawo dla pracowników sądu, że nie pozwolili jej u siebie zatrudnić
A mnie bardzo wymagający przełożony kojarzy się z wymaganiem, żeby pracownicy za niego wszystko robili, rozumiecie, a on w czasie pracy obrabia swoje prywatne fuchy, dłubie w nosie, leży na fotelu z rękami założonymi za głową, interesuje się życiem prywatnym współpracowników, nadążacie? I za taką ciężką pracę dostaje tylko trzy razy tyle, co ci, którzy odwalają za niego robotę.
A to cwany nierób
A co powiecie na sytuację, że wszyscy w zakładzie dostają podwyżkę, tylko mobbingowanemu jej nie dają.......
A tymczasem w urzędzie zrobiło się gorąco. Mobber wrócił!!! Sieje postrach już samym swoim widokiem. Burza mózgów...... jak go ukarać, żeby go nie skrzywdzić...... a może by tak nic nie robić....... nie, nie, będą się czepiać..... no i co teraz?
Ukarać bez kary szczególnej... No dajmy przykładowo za udowodnione stosowanie mobbingu ocenę okresową urzędnika/naczelnika... Dobre cztery... No jest, ale kto ocenił?.....
Ocenił dobry przyjaciel mobbera, który nie pozwala od początku go zwolnić.... on rządzi w tym szambie.... miesza, knuje, manipuluje i dobrego wujka udaje.....
Jak to co? Trzeba przecież pirata drogowego z bmw awansować na naczelnika za to, że tak wiernie i lojalnie służył w obu komisjach......
A co na to Inspekcja pracy?
No i gazeta? Przecież to hit powiatowy...... mobber, pirat drogowy i szambo
Wielki brat patrzy..... Inspekcja czeka na oficjalne zgłoszenie..... gazeta czeka w gotowości......
Tak się zastanawiam. Czy art. 8,52, 94.3,100,211, 212 i 300 z KP.. są niejasne? Pracodawca i kierujący pracownikami winni je znać... Stanowi o tym art. 207 par. 3 Kp... Pytanie. Czy art. 5 z KC oraz 218 z KK są takie trudne do zidentyfikowania i wdrożenia/zastosowania? Na zastosowanie art. 52 Kp wobec mobbera istnieje prawny obowiązek dla pracodawcy wynikający z art. 94.3 Kp.... 30 dni.... I? Nie drążę dalej, kto czyta ze zrozumieniem pojmie w mig... Dlaczego chroni się mobbera kosztem załogi....... Zagrożenie psychospołeczne jakim jest mobbing w pracy wino być znane,, mobberowi", gdyż jako czynny spec. BHP świadczy usługi w tym zakresie dla jednostek organizacyjnych podległych placówce, w której pracuje na etacie. Zgodnie z zadaniami służby bhp, jak i obowiązkami kierującego pracownikami, takie udowodnione, karalne działania/praktyki w zakładzie pracy winny być eliminowane przez tegoż.... A tu zonk...
Aaaaa.... kwalifikcji specjalisty bhp,, mobber"nie ma za grosz (nie ma prawa świadczyć usług bhp jako spec. na zlecenie z zewnątrz). Bo⚠️, aby nabyć takich uprawnień, trzeba byłoby pracować minimum rok na etcie/lub części etatu jako pracownik służby BHP po ukończeniu podyplomówki bhp.... No!....A czego tysz,, łona i zleceniodawcy", a i,, łorgan" prowadząco/nadzorująco/płacąco nie ogarniają... Tyle..
Po kościach się nie rozejdzie, a i pod dywanik zamieść się nie da raczej, bo w systemie.... no elektronicznym znaczy - dowody/fakty udokumentowane są.... w postaci ,, papierowej" też"⚠️Urzędnicze zaniechanie działania określone prawem przez kierownictwo urzędu, to delikatnie mówiąc niedopełnienie obowiązków, a precyzyjniej stwierdzając przestępstwo.... Co dalej, tylko gorzej dla.... No właśnie, kogo... ????☝️
Nadchodzi powiew zmian, nie!!!
Jak nie, jak tak!
Może zapytajcie ludzi w Starostwie jakie mają zdanie o tej naczelniczce. Jasne, że ją pracodawca teraz chwali i udaje, że o niczym nie słyszał, bo jak sprawa trafi do sądu, to pracodawca odpowie. A wybory na wiosnę..........
Dwie komisje na podstawie zeznań świadków mówią staroście, że doszło do mobbingu i innych brzydkich zachowań, a co robi starosta? Czeka, byle do wiosny.
To jest przykład na to jak można olewać przepisy. Po co były te komisje.