Reklama

Remont Piłsudskiego. Piesi: Kierowcy jeżdżą po chodniku. Kierowcy: A jak mamy jeździć, kiedy inaczej się nie da?

Nasz Czytelnik, który mieszka przy remontowanym fragmencie ulicy Piłsudskiego, przysłał do naszej redakcji zdjęcia kierowców, którzy łamią przepisy. Łamią, bo jeżdżą po chodniku, czego im absolutnie robić nie wolno.

Jak podkreśla radomszczanin, robią tak prawie wszyscy, a do tego niektórzy z nich są niemili dla pieszych, którzy zwracają im uwagę, że to jednak nie jest jezdnia. Nie jest przyjemnie tego słuchać i schodzić z drogi, czyli w tym przypadku z chodnika, kiedy w twoją stronę jedzie kolejne auto.

- A co my mamy zrobić, jeśli nie ma innego wyjścia? - pytają kierowcy. I podkreślają, że przejechanie przez rozkopany fragment graniczy z cudem, bo nawet auto terenowe nie da tam teraz rady. I pewnie, że łamią przepisy, ale nie dlatego, że chcą, tylko są zmuszeni. Trzeba dojechać do domó......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 79% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Błażej - niezalogowany 2023-11-03 07:28:05

    Jak widzę w artykule kwestia spychania pieszych z chodnikach jeszcze agresji wobec nich, ze strony części kierujących, została potraktowana jako temat mało istotny. Skupiono się tu na kierowcach i ich komforcie. Sam jestem kierowcą i to takim jeżdżącym więcej niż przeciętny. Jednak widzę też problem z pozycji pieszego. To nie tylko tam chodniki stają się „ulicami” dla niektórych, a piesi intruzami. To dzieje się w wielu miejscach Radomska i to bez budów, dziur czy innych utrudnień zmuszających do przejazdu po chodniku. Sam któregoś raxu musiałem dosłownie odskakiwać na trawnik gdy rozpędzony młodzian pruł, spychając pieszych, chodnikiem obok dawnych warsztatów „Elektryka” przy Brzeźnickiej. Od ludzi wiem, że tamten chodnik jest traktowany przez świeżo przeprowadzonych w te osiedla jak normalna ulica, a trąbienie, podjeżdżanie pod kolana i krzyczenie się tam zdarza. Dziki Zachód. Jeszcze kilja lat temu ze zdziwieniem oglądałem nagrania rosyjskiego kanału Stop Cham, gdzie młodzi ludzie walczyli z bambrami używającymi chodników jak ulic. Teraz ten ruski zwyczaj przybył do Polski.ciekawe, że część Polaków równa w dół zamiast w górę. Jak się nie da inaczej to ok, jeździjmy po chodnikach ale z poszanowaniem pieszych bo to ich teren. Wbijmy sobie do głów, że jak idzie pieszy to się staje, zjeżdża na bok i czeka aż ten przejdzie. Chodnik w mieście to nie twoje pole. Pieszy ma pierwszeństwo. Ty jesteś intruzem. Przepuść pieszego i jedź, a nie poganiaj go i krzycz. Ty ubrudzisz oponę, a on zniszczy buty.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2023-11-03 13:32:17

    Dzieje się to na Piłsudskiego, pod okiem policji. Z tym okiem to przesadziłem, bo ...no właśnie! Dlaczego nic nie widzą?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości