Kiedy nie ma akurat wolnej karetki pogotowia, bo wszystkie udzielają pacjentom pomocy, a przychodzi kolejne zgłoszenie, dyspozytor numeru 112 wysyła na miejsce strażaków.
Bo są po szkoleniach, mają odpowiedni sprzęt i potrafi udzielić pierwszej pomocy, ustabilizować pacjenta do przyjazdu tzw. ZRM, czyli załogi ratownictwa medycznego.
Wtedy na liście swoich interwencji strażacy wpisują pomoc ZRM. Podobnie, gdy pomagają np. znieść pacjenta do karetki.
W poniedziałek wieczorem też pojechali pomagać ratownikom. A dokładniej, pomóc ich karetce.
Na 112 przyszło wezwanie pomocy do jednego z mieszkań w bloku przy ulicy Jagiellońskiej, niedaleko od szpitala.
Ratownicy wzięli sprzęt i poszli ratować ludzkie życie.
A że samochód zaparkowali na miękkim trawniku, ostatnie kilka dni to opady deszczu, koła zapadły się w miękką ziemię i nie byli w stanie wyjechać.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku wysłał zastęp, który wyciągnął karetkę w kilku minut.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze