Nie brakuje komentarzy mieszkańców, że zima znów zaskoczyła drogowców. Wskazywali na nieodśnieżone drogi, pługi widma i chodniki pełne zwałów śniegu, coraz brudniejszego, bo zaczyna się topić, kiedy świeci słońce i zamieniać w breję.
Wskazywali przede wszystkim uwagę na ulice w centrum miasta, a teraz chodzi o Narutowicza. A konkretnie fragment Narutowicza od skrzyżowania z Witosa do ronda w miejscowości Blok Dobryszyce.
W teorii ten odcinek jest wyłączony z ruchu, bo trwają prace. Na razie to wycinka wszystkich oprócz jednego drzew po jednej i drugiej stronie. Musiały ustąpić przyszłej ścieżce rowerowej i chodnikowi, których tam teraz nie ma, ale zostaną zbudowane.
Przy okazji Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej położy rury kanalizacji, żeby dwa razy nie kopać.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Alurat jest lekka odwilż. Idealnie by odgarnąć śnieg z chodników. Ciekawe czy przy Brzeźnickiej cokolwiek się zmieni no jak w weekend przejechał traktorek z pługiem i lekko zgarnął z wierzchu i to nawet niedokładnie, tak nikt nic więcej tam nie odśnieżał. Idzie się jak po polnej drodze
Alurat jest lekka odwilż. Idealnie by odgarnąć śnieg z chodników. Ciekawe czy przy Brzeźnickiej cokolwiek się zmieni no jak w weekend przejechał traktorek z pługiem i lekko zgarnął z wierzchu i to nawet niedokładnie, tak nikt nic więcej tam nie odśnieżał. Idzie się jak po polnej drodze