- Współpraca radomszczańskich kryminalnych oraz policjantów z łódzkiej komendy wojewódzkiej doprowadziła do ustalenia i zatrzymania osób podejrzanych o oszustwo - mówi nadkomisarz Aneta Wlazłowska z KPP Radomsko. - Przestępstwo polegało na zgłoszeniu fikcyjnej kradzieży audi Q7 w celu wyłudzenia odszkodowania od ubezpieczyciela. Za takie przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat.
Zawiadomienie o kradzieży policjanci przyjęli w poniedziałek 30 sierpnia od osoby, która jeździła samochodem. Powiedziała policjantom, że ktoś ukradł samochód jej matki z przyblokowego parkingu. Straty oszacowała na 40 tys. zł.
Policjanci przesłuchali zgłaszającą i zabezpieczyli nagrania monitoringu. Bardzo pomocne okazały się ustalenia kryminalnych z Łodzi. Oni znaleźli w Strzelcach Wielkich.
- Wówczas rozpoczęła się seria zatrzymań i przesłuchań osób, które miały wiedzę na temat tej kradzieży - mówi policjantka. - Zatrzymani do tej sprawy co chwilę zmieniali swoje zeznania. Śledczy sprawdzali poszczególne wersje zdarzeń ze względu na liczne nieścisłości. W rezultacie cztery osoby w wieku od 28 do 43 lat, w tym 38-letnia kobieta, usłyszeli prokuratorski zarzut usiłowania dokonania oszustwa.
Wszyscy są mieszkańcami Radomska. - Okazało się, że użytkownicy pojazdu byli niezadowoleni z auta ze względu na jego częste awarie. Dlatego postanowili się go pozbyć. Namówili do współpracy znajomych, zaplanowali i podzielili między sobą poszczególne zadania. Wymyślili całą historię, ponieważ chcieli wyłudzić odszkodowanie - dodaje nadkomisarz Wlazłowska.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze