Reklama

[ZDJĘCIA] Codziennie ćwiczą głoskę po głosce. Piąty festiwal „Pięknej Mowy” w MDK-u. Gościem specjalnym Artur Andrus

W piątek 22 maja sala kinowa Miejskiego Domu Kultury w Radomsku wypełniła się dziećmi, rodzicami i nauczycielami oraz zaproszonymi gośćmi. Po raz piąty spotkali się tam miłośnicy pięknego słowa, czyli uczestnicy Festiwalu „Pięknej Mowy”. Gościem specjalnym wydarzenia był Artur Andrus, od lat związany z warszawskim Teatrem Kwadrat, znany też z występów telewizyjnych, filmowych i kabaretowych.

Uczestników powitał dyrektor MDK-u Krzysztof Zygma. Z dużą swobodą i humorem zapowiedział, że w Radomsku z niecierpliwością czekają na piosenkę lub wiersz o mieście, podpowiadając nawet: „To siup, Radomsko, tu żyje się niewąsko. Pije się wodę mineralną, żyje się w deseczkę”. Publiczność odpowiedziała śmiechem.

Za organizację festiwalu odpowiada Poradnia Wczesnego Wspomagania Rozwoju w Radomsku. W centrum wydarzeń były dzieci objęte taką pomocą. Na widowni i scenie pojawiły się zarówno maluchy, które teraz intensywnie pracują nad mową i komunikacją, jak i te, które lata systematycznych zajęć mają już za sobą. Dzięki wsparciu specjalistów i logopedów poradziły sobie z trudnościami rozwojowymi i dziś mogą pełniej uczestniczyć w życiu całej społeczności.

Reklama

Organizatorzy podkreślali, że to właśnie im, dzieciom należy się największe uznanie. Za odwagę, żeby wyjść na scenę. Za wytrwałość, gdy codziennie ćwiczą głoskę po głosce. Za pracę, której najczęściej nikt nie widzi, a która kosztuje wiele wysiłku zarówno najmłodszych, jak i ich rodziców, opiekunów oraz terapeutów.

Festiwal stał się dowodem na to, jak wiele daje wczesna diagnoza, regularna terapia i mądre wspieranie rozwoju dziecka. Dzięki temu dzieci odzyskują pewność siebie, zaczynają swobodniej mówić i chętniej wchodzą w relacje z innymi, a także biorą udział w życiu społecznym. Tego dnia świętowały odwaga, praca, talent i piękne słowo.

Reklama

Artur Andrus zwracając się do młodych uczestników nie ukrywał wzruszenia i sympatii. Podziękował za zaproszenie i przyznał, że bardzo się cieszy z możliwości wysłuchania występów. Zapowiedział, że trzyma mocno kciuki za wszystkich, którzy za chwilę staną przy mikrofonach. Zwrócił uwagę, jak ważna jest chęć mówienia pięknie, ale od razu dodał, by dzieci nie bały się potknięć. Błąd - podkreślał - nie jest niczym strasznym. Ważne, by potem go poprawić i stopniowo mówić coraz lepiej. 

Nawiązując do hasła spotkania i jubileuszowej, piątej edycji festiwalu, gość specjalny życzył również uczestnikom nie tylko pięknej wymowy, ale też „pięknych słuchaczy”. Tłumaczył, że komunikacja działa w dwie strony, liczy się i to, jak mówimy, i to, czy ktoś potrafi nas z uwagą słuchać. Z humorem przyznał, że nie będzie długo przemawiał, bo widzi, co leży na scenie, i domyśla się, że sporo osób czeka, aż nagrody szybko znajdą swoich właścicieli. Na koniec raz jeszcze podziękował za zaproszenie i życzył, by przygotowane upominki trafiły do tych, którzy solidnie na nie zapracowali.

Reklama

Przebieg festiwalu koordynowała wicedyrektor ds. pedagogicznych, Agata Jędrzejczyk, która poprowadziła całą imprezę. Występy oceniało siedmioro jurorów, uważnie przysłuchując się każdemu recytatorowi.

Jako pierwszy na scenę wyszedł sześcioletni Ignacy Kuś z Publicznego Przedszkola nr 1 w Radomsku. Chłopiec zmierzył się z utworem „Mucha” nieznanego autora, otwierając tym samym przegląd dziecięcych interpretacji i pokazując, że najmłodsi radomszczanie nie boją się ani mikrofonu, ani publiczności, która w tym dniu była naprawdę liczna.

Reklama

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/05/2026 14:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości