- Od wtorku próbuję się skontaktować z urzędem miasta, by dowiedzieć się, co ma zamiar zrobić w sprawie ruchu ciężarek rozjeżdżających ulice Miłaczek po rozpoczęciu remontu skrzyżowania Narutowicza z Kraszewskiego. Nic, cisza - mówi radny miejski Radosław Rączkowski. Złożył więc do urzędu interpelację
W interpelacji Radosław Rączkowski napisał:
„Całkowite zamknięcie odcinka drogi krajowej 91 w celu przebudowy skrzyżowania na ul. Narutowicza spowodowało dramatyczne skutki dla mieszkańców dzielnicy Miłaczki.
Poprzez niestosowanie się do przepisów kierowców pojazdów o masie całkowitej 45 ton zostały rozjeżdżone chodniki, uszkodzona nawierzchnia wielu ulic, a co najstraszniejsze mieszkańcy zostali narażeni na niebezpieczeństwo utraty życia poruszając się pieszo drogami lokalnymi. Jako radny rady miejskiej i członek komisji bezpieczeństwa od 2 listopada od godz. 14:20 do dnia dzisiejszego (4 listopada) dzwoniąc pod nr 44 685 45 20 wielokrotnie prosiłem sekretariat o kontakt z prezydent Andrysiak, jednakże bezskutecznie. Proszę więc pana prezydenta o wskazanie standardów w jaki sposób radny miejski, członek Komisji Bezpieczeństwa, może nawiązać kontakt z prezydentem od spraw technicznych w tak ważnych dla bezpieczeństwa mieszkańców sprawach".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze