Mieszkańcy osiedla Miłaczki są zbulwersowani nową organizacją ruchu, obowiązującą od wtorku, 2 listopada. Rozpoczął się remont skrzyżowania Narutowicza z Kraszewskiego. Narutowicza w tym miejscu jest zamknięta dla ruchu. Samochody i TIR-y próbują przebić się przez osiedlowe drogi na Miłaczkach
Konferencja zwołana przez radnych miejskich Rafał Dębskiego (Koalicja Obywatelska) i Radosława Rączkowskiego (niezależny) miała rozpocząć się o godz. 16.30 pod bazą MPK przy ul. Narutowicza. Wsiadam w samochód, wyjeżdżam spod redakcji przy Przedborskiej. Już na wysokości ul. Szkolnej kierowcy szukają objazdów. Wjeżdżają też w Kilińskiego, Miłaczki. Uliczki bardzo wąskie, bez poboczy, wprost na ulicach zaparkowane samochody mieszkańców. Trudno manewrować, trzeba przepuszczać samochody jadące z naprzeciwka. Docieram na miejsce. Mnie akurat udało się nie mijać z TIR-em, ale za chwilę oglądam, jak kilka próbuje się zmieścić w Architektów.
- Pan zobaczy. Jeżdżą teraz, będą jeździć w nocy, bo to objazd dla drogi krajowej - mówi jeden z mieszkańców. - To ma trwać do lipca. Oszalejemy.
Przy bazie MPK kilkunastu mieszkańców, głównie mężczyzn oraz radni. Zaczyna się konferencja.
- Dziś widzimy, jak prezydent przygotował się do tego zadania. A w zasadzie, jak się nie przygotował. Są tu mieszkańcy, którzy chcieli wyrazić sprzeciw wobec tego, jak zostali potraktowani. Chciałem przypomnieć, że w dzielnicy Miłaczki w większości nie ma chodników - mówił radny Rafał Dębski. - Jako radny wielokrotnie interweniowałem w tej sprawie u prezydenta Ferenca, żeby przygotować te ulice na przyjęcie takiego ruchu. Niestety. Z tego miejsca prosimy służby miejskie, aby od jutra, od samego rana, kierowały tu ruchem, informowały kierowców, jak bezpiecznie ominąć ten remont.
- Spójrzcie państwo, Architektów to ulica z ograniczeniem do 8 ton ładowności. A kilkaset TIR-ów już dziś tędy przejechało. Proszę zobaczyć, właśnie skręca następny. Wraz z radnym Dębskim alarmowaliśmy o tym zagrożeniu, że taka sytuacja się wydarzy. Te TIR-y łamią przepisy, nikt dziś nie reagował. Apelujemy do władz miasta, aby poważnie podeszły do mieszkańców - mówił radny Radosław Rączkowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze