Reklama

Pylica na Młodzowskiej: wszystko zasypane na biało, nie da się okno otworzyć

- Walczymy z tym 10 lat, bez skutku. Zastanawiam się, czy nie zrobić dzieciom badań na pylicę, bo ciągle chorują - mówi pan Sławomir, mieszkaniec ulicy Młodzowskiej. - Kiedy jest ładna pogoda, to okna się nie da otworzyć, bo w domu zaraz wszystko białe
Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl

Ulica Młodzowska prowadzi do terminala kontenerowego przy dworcu PKP. Każdego dnia przejeżdża tam kilkadziesiąt ciężarówek. Dostarczają towar, odbierają go, raz jadą puste, raz załadowane. Za każdym razem na kołach i naczepach wiozą pył z białych rozkruszonych kamieni, tłucznia, któr......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 87% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości