W sobotę 28 lutego przed godziną 15 do jednego z domów przy ulicy Piłsudskiego wezwano pogotowie ratunkowe.
Kiedy ratownicy dojechali na miejsce zastali zamknięte drzwi do domu, osobę, która wzywała pomoc, a przez okno zobaczyli 78-letnią kobietę, która siedziała na krześle i rozmawiała przez telefon. Nie reagowała jednak na sygnały ratowników.
Postanowiono wezwać strażaków, żeby pomogli wejść do środka. Jednak nie trzeba było używać siły. Sąsiad kobiety skorzystał z uchylonego okna, wszedł do środka i otworzył drzwi.
Kobiecie, z którą kontakt był bardzo utrudniony, udzielono wsparcia i pomocy, zajęła się nią załoga pogotowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze