Reklama

Sąsiad przyciął sąsiadowi brzozę: „Bo ona na moje wrasta"

Sąsiad przyciął sąsiadowi drzewo. Bo mu przeszkadzało. Teraz będzie postępowanie: mógł czy nie mógł

 

Sobotnie przedpołudnie 2 maja. Ciepło, słonecznie, przyjemnie. Kilku mężczyzn stawia drabinę przy ogrodzeniu, jeden z nich na nią wchodzi z piłą w ręku. Nagina rosnącą po drugiej stronie ogrodzenia młodą, kilkumetrową brzozę. Ucina mniej więcej w jednej trzeciej wysokości, trochę ponad siatką dzielącą obie posesje.

...

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 92% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/05/2026 16:27
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Niezal - niezalogowany 2026-05-09 09:08:17

    Oj ten gość powinien ponieś karę za takie cięcie tym bardziej że nie było powodów typu linie energetyczne, a przecież jak ona rosła można było ja systematycznie pielęgnować

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Maria - niezalogowany 2026-05-09 21:21:40

    Zgadzam się, a nie od razu wycinać i niszczyć zwłaszcza, że brzoza to bardzo wdzięczne i porzyteczne drzewo

    • Zgłoś wpis
  • Lusia - niezalogowany 2026-05-10 15:22:03

    ...to prawda. Właściciel brzozy ma obowiązek tak przycinać, żeby sąsiad mógł bez problemu korzystać ze swojej nieruchomości. Nasadzenia przy granicy muszą być przemyślane.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości