Sąsiad przyciął sąsiadowi drzewo. Bo mu przeszkadzało. Teraz będzie postępowanie: mógł czy nie mógł
Sobotnie przedpołudnie 2 maja. Ciepło, słonecznie, przyjemnie. Kilku mężczyzn stawia drabinę przy ogrodzeniu, jeden z nich na nią wchodzi z piłą w ręku. Nagina rosnącą po drugiej stronie ogrodzenia młodą, kilkumetrową brzozę. Ucina mniej więcej w jednej trzeciej wysokości, trochę ponad siatką dzielącą obie posesje.
...
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oj ten gość powinien ponieś karę za takie cięcie tym bardziej że nie było powodów typu linie energetyczne, a przecież jak ona rosła można było ja systematycznie pielęgnować
Zgadzam się, a nie od razu wycinać i niszczyć zwłaszcza, że brzoza to bardzo wdzięczne i porzyteczne drzewo
...to prawda. Właściciel brzozy ma obowiązek tak przycinać, żeby sąsiad mógł bez problemu korzystać ze swojej nieruchomości. Nasadzenia przy granicy muszą być przemyślane.
Oj ten gość powinien ponieś karę za takie cięcie tym bardziej że nie było powodów typu linie energetyczne, a przecież jak ona rosła można było ja systematycznie pielęgnować
Zgadzam się, a nie od razu wycinać i niszczyć zwłaszcza, że brzoza to bardzo wdzięczne i porzyteczne drzewo
...to prawda. Właściciel brzozy ma obowiązek tak przycinać, żeby sąsiad mógł bez problemu korzystać ze swojej nieruchomości. Nasadzenia przy granicy muszą być przemyślane.