Reklama

Prowadził ten trzeźwiejszy. Policjanci zatrzymali kolejnego pijanego za kierownicą

We wtorek 3 marca policjanci drogówki jadąc do innego zdarzenia po drodze natknęli się na pijanego kierowcę renault clio. - Niczego nie piłem! Nic nie zrobiłem! - krzyczał do policjantów i za nic nie chciał wysiąść. Trzeba było użyć siły.

Policjanci z wydziału ruchu drogowego jechali do innego wezwania, kiedy na ul. Wolności w Dobryszycach pojawiło się przed nimi clio, które jechało całą szerokością jezdni. W pewnym momencie kierowca skręcił na przysklepowy parking.

Policjanci także zaparkowali radiowóz i przystąpili do działania. Jednak 52-letni mieszkaniec gm. Dobryszyce nie zamierzał spełnić prośby i wysiąść z auta. Zarzekał się, że jest trzeźwy. Funkcjonariusze musieli użyć siły i skuć mężczyznę kajdankami.

Reklama

Badanie wykazało, że kierowca ma w wydychanym powietrzu 2,7 promila. 52-latek nie miał przy sobie prawa jazdy, ale uprawnienia do kierowania posiada. Za to grozi mandat w wysokości 50 zł. A za jazdę po pijanemu stanie przed sądem. Grozi mu do 2 lat więzienia, grzywna i odebranie prawa jazdy. Pasażer clio, 59-latek, w policyjny alkomat wydmuchał prawie 3 promile.

Policjanci pijanego kierowcę odwieźli do domu i zostawili pod opieką rodziny.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości