Tomasz Tyl właśnie otrzymał postanowienie Sądu Pracy w Radomsku
Tomasz Tyl założył nowy związek zawodowy w miejskiej spółce PGK dwa lata temu. Prezes spółki Zbigniew Rybczyński od początku związku nie uznaje. Sprawa trafiła do sądu, który aż prawie rok weryfikował liczbę jego członków. Nieprawomocne postanowienie wydał w czerwcu 2024. Sąd uznał legalność Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Pracujących działającej w PGK. Spółka już zapowiedziała odwołanie.
A w środę 26 czerwca Tomasz Tyl dostał pocztą dyscyplinarne wypowiedzenie z pracy, przebywał wtedy na urlopie. PGK wypowiedziała mu umowę bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy pracownika.
Przyczyną ma być „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych”. Spółka twierdzi, że Tyl trzykrotnie opuścił samowolnie miejsce pracy zostawiając je „niezabezpieczone” i „nie informując o tym przełożonego”. Tyl zaprzecza i pokazuje dowody w postaci potwierdzeń przejęcia zmiany w konkretnych dniach i godzinach, o których pisze PGK.
Związkowiec odwołał się do sądu i złożył pozew o przywrócenie do pracy „w związku z niezgodnym z prawem rozwiązaniem umowy o pracę”.
Wniósł też o zabezpieczenie powództwa w postaci „zobowiązania do ponownego zatrudnienia do czasu prawomocnego wyroku”. Dowodzi, że prawdziwą przyczyną wypowiedzenia jest jego działalność związkowa. Według prawa, jako przewodniczący związku jest osobą szczególnie chronioną, o czym prezes PGK został poinformowany już w 2022 roku.
I właśnie otrzymał postanowienie sędziego Sądu Pracy Piotra Strzelczyka, który na posiedzeniu niejawnym nakazał spółce zatrudnienie Tomasza Tyla do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia w tej spawie.
Postanowienie to podlega zaskarżeniu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kim jest pan Rybczynski, zeby marnowac miejskie pieniadze na takie gierki?
Kim jest pan Rybczynski, zeby marnowac miejskie pieniadze na takie gierki?