Pracownicy Press Glass: - Zaczęli zwalniać ludzi, po kilka osób ze zmiany. Rozumiemy, że na rynku są jakieś trudności, ale zwalnianie ludzi, którzy chorowali? Firma: - W ostatnich dniach umowy o pracę zostały rozwiązane z 19 osobami. Decyzje nie były bezpośrednio związane ze zwolnieniami lekarskimi, lecz z długotrwałymi i powtarzającymi się nieobecnościami
Press Glass to jeden z największych zakładów na strefie w Radomsku. Na koniec 2025 roku zatrudniał 1565 osób. Teraz - 1546. Płaci dobrze, jeśli porównać z innymi. Tak przynajmniej słyszy się od tych, którzy tam pracowali lub pracują, a mają porównanie, bo przenieśli się z któregoś z pobliskich zakładów.
Nasz rozmówca kieruje nas na portal, na którym pracownicy odpowiadają na pytania osób zainteresowanych pracą w tej firmie. W wątku dotyczącym Press Glassu w Radomsku mniej więcej od połowy stycznia dominuje jeden temat: zwolnienia.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kołchoz pierdo....ony ludzie ciągle ulegają wypadkkami ręce pocięte nogi pociete a oni tuszują wypadki
Co to za bzdury o nieobecnościach... Wyrzucili ludzi z dnia na dzień nie tylko z produkcji ale też z administracji. Nie ma odpraw, bo wciskają do podpisania porozumienie.
Ta nieobecności pierwsza fala zwolnień to były nieobecności spowodowane urazami z co by nie patrzeć dość wymagającej fizycznie pracy Potem poszła kosa na najmłodszych stażem i pomocników, bo przecież, jak firma ma brak zamówień, to najłatwiej zwolnić już pracowników obeznanych na firmie, zamiast wsadzić ich na postojowe i powiedzieć: „Będą zamówienia, to damy wam znać" to ich wywalmy a potem jak polecą zamówienia będziemy z nowymi pracownikami których trzeba wyszkolić i sprawdzić czy są wydajni tracąc czas i pieniądze No nie powiem zarząd firmy to ma łeb jak sklep brakuje potem jeszcze narzekania bo młodym to się nie chce pracować i uczyć ale jak firma zwalnia ich po 0,5 roku pracy bo jest przestój z robotą to jest wszystko git majonez
Kołchoz pierdo....ony ludzie ciągle ulegają wypadkkami ręce pocięte nogi pociete a oni tuszują wypadki
Co to za bzdury o nieobecnościach... Wyrzucili ludzi z dnia na dzień nie tylko z produkcji ale też z administracji. Nie ma odpraw, bo wciskają do podpisania porozumienie.
Ta nieobecności pierwsza fala zwolnień to były nieobecności spowodowane urazami z co by nie patrzeć dość wymagającej fizycznie pracy Potem poszła kosa na najmłodszych stażem i pomocników, bo przecież, jak firma ma brak zamówień, to najłatwiej zwolnić już pracowników obeznanych na firmie, zamiast wsadzić ich na postojowe i powiedzieć: „Będą zamówienia, to damy wam znać" to ich wywalmy a potem jak polecą zamówienia będziemy z nowymi pracownikami których trzeba wyszkolić i sprawdzić czy są wydajni tracąc czas i pieniądze No nie powiem zarząd firmy to ma łeb jak sklep brakuje potem jeszcze narzekania bo młodym to się nie chce pracować i uczyć ale jak firma zwalnia ich po 0,5 roku pracy bo jest przestój z robotą to jest wszystko git majonez