To się wcześniej nie zdarzało. Na dwie godziny pracownice odeszły od biurek. Chciały pokazać, że mają dość. Chcą podwyżek. Akcja protestacyjna odbyła się także w radomszczańskim ZUS-ie
O proteście 17 czerwca było wiadomo wcześniej. Rzecznik ZUS-u radził, żeby tego dnia przyjść później lub w ogóle, jeśli to możliwe. Protest odbywał się w godzinach 8-10.
Na rozmowę pod nazwiskiem trudno kogoś namówić. Ludzie mają obawy, że może się to obrócić przeciwko nim. Anonimowo porozmawiają. Tylko bez podawania wydziału i stażu pracy, musi wystarczyć, że nasze rozmówczynie pracują w radomszczańskim ZUS-ie.
Takie akcje w ZUS-ie się nie zdarzały. Tylko w proteście w Warszawie wzięło udział trzy więcej pracowników niż z......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
do biedronki na kase ...sobota czasem niedziela
Buraku ...
Przeciez mamy kapitalizm, jak sie cos komu nie podoba to moze zmienić prace :-) A swoja droga, ciekawe ktory rzad wywali cala tw armie urzednikow, bo przeziez niedługo biurew bedzie wiecej niz innych pracujacych.
do biedronki na kase ...sobota czasem niedziela
Buraku ...
Przeciez mamy kapitalizm, jak sie cos komu nie podoba to moze zmienić prace :-) A swoja droga, ciekawe ktory rzad wywali cala tw armie urzednikow, bo przeziez niedługo biurew bedzie wiecej niz innych pracujacych.