Reklama

Pożar w kuchni jednego z mieszkań w bloku na osiedlu Tysiąclecia. Okazało się, że to… tylko ściereczki

We wtorek 4 lutego o godzinie 15.10 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku otrzymał informację o pożarze w jednym z mieszkań w bloku przy ulicy Leszka Czarnego.

Pomocy wzywał mężczyzna, który był w trakcie przygotowywania posiłku, włączył piekarnik w kuchence gazowej. Nie spodziewał się jednak, że spod urządzenia zacznie wydobywać się dym. Postanowił wezwać fachowców, żeby ustalili źródło pożaru i go unieszkodliwili.
Dyżurny wysłał jeden zastęp.
Strażacy weszli do kuchni i stwierdzili, że dymi się z szuflady pod piekarnikiem. Tej, w której przechowuje się na przykład patelnie.
Kiedy ją otworzyli, zobaczyli, że tlą się przechowywane tam przez mężczyznę ściereczki używane w kuchni. Zajęły się od wysokiej temperatury piekarnika.
Akcja polegała na wyjęciu ściereczek z szuflady i włożeniu ich do zlewu. Potem wystarczyło już tylko odkręcić kran. Niebezpieczeństwo zażegnane w zarodku.
Mężczyzna nie umiał wytłumaczyć, dlaczego sam nie wykonał takiej operacji, do której nie trzeba być strażakiem. Możliwe, że wpływ na jego decyzje miał jego stan psychofizyczny. Zdolność logicznego myślenia mógł mu utrudnić wypity wcześniej alkohol. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości