Cały dwupiętrowy budynek spowity był kłębami dymu. Ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń, ale istniało zagrożenia jego rozprzestrzenienia się. Dach budynku pokryty jest łatwopalną papą. Jeden z mieszkańców poszkodowany w pożarze domu przy ul. Piramowicza stał przed budynkiem. Miał widoczne obrażenia. 20-latek został przewieziony do szpitala.

Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie przez jednego z mieszkańców. Straty wyniosły ok. 20 tys. zł. Uratowano mienie niemal 400 tys. zł. Akcja zakończyła się po godzinie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze