W nocy z wtorku 12 na środę 13 marca policjanci zostali zaalarmowani, że na moście w Przedborzu stoi mężczyzna. Za barierką. - Tęgawy – opisał go przechodzień, który wzywał policję.
Była godzina 3.14. Przypadkowy świadek bał się, że nieznajomy mężczyzna skoczy do wody. Takie zgłoszenie w dokumentach służb kwalifikowane jest jako próba samobójcza.
I każde takie zgłoszenie jest przez służby ratunkowe traktowane priorytetowo. Tym razem nie było wolnego radiowozu, który mógłby pojechać na miejsce, ale dyżurny komendy powiatowej nie czekał. O pomoc poprosił straż pożarną
Świadek wskazał miejsce, gdzie stał mężczyzna. Nie było go tam, kiedy dojechali strażacy i policjanci. Razem przeszukali park i okolicę mostu.
Akcję oficjalnie zakończono o godzinie 3.49.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co tam się dzieje ?? Ciagle tylko o Przedborzu
Co tam się dzieje ?? Ciagle tylko o Przedborzu