Trudno uwierzyć, że nikt nie widział, jak ktoś w biały dzień zabija niewielkie drzewo rosnące na skwerze na skrzyżowaniu ulic Piastowskiej i Leszka Czarnego. Trudno uwierzyć, że urząd, który zlecał prace, nie doprowadzi do ukarania sprawcy.
- Minęło 10 dni od obcięcia gałęzi jabłonek na skrzyżowaniu ul. Piastowskiej i Leszka Czarnego - napisała na swoim Facebooku pani Małgorzata. Radomszczance trudno było przejść obojętnie obok tego, co zobaczyła. - Wandal dalej robi swoje. Teraz zamieszczam zdjęcia tego, co dziś zostało z tych dwóch drzewek. Komu tak przeszkadzały?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 13% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Swoja droga, czy sa jakies kary za obciecie? (Nie mylic z wycieciem) Moze komus przeszladzaly, golebie czy jakies inne ptaszki dokarmiane przez lokalnych "dobrych" ludzi :)
Swoja droga, czy sa jakies kary za obciecie? (Nie mylic z wycieciem) Moze komus przeszladzaly, golebie czy jakies inne ptaszki dokarmiane przez lokalnych "dobrych" ludzi :)