- Miała być obniżka, a jest podwyżka. Dlaczego ciepło od 1 lipca w Radomsku jest droższe, choć nikt tego nie ogłaszał? - pytają nas czytelnicy. Sprawdziliśmy i wyjaśniamy. Wszystko przez nowe regulacje rządowe. Utrzymana została Tarcza Energetyczna w ramach której rząd dopłaca do cen energii, ale od 1 lipca ta dopłata wynosi mniej.
Rachunki, które odbiorcom wysyła miejska spółka PGK, są jednoznaczne. W lipcowym 1 gigadżul (GJ( kosztuje 100,25 zł, zaś przesył energii 20,76 zł netto. W czerwcowym GJ kosztował 87,20 zł, przesył tyle samo.
Jak to możliwe, skoro PGK nie może samodzielnie zmieniać cen, bo muszą być zaaprobowane przez Urząd Regulacji Energetyki? A jedyny wniosek, jaki PGK ostatnio złożyło, dotyczył obniżki o 25 procent, która miałaby wejść w życiu we wrześniu?
Tajemnica tkwi w Tarczy Energetycznej. W maju Sejm uchwalił jej przedłużenie następny rok, do czerwca 2025. Ustawa wprowadzała mechanizm, na mocy którego średnia cena ciepła dostarczanego przez przedsiębiorstwo energetyczne nie może być większa niż 40 procent licząc od ceny w tej firmie z 30 wrześni 2022 roku. Tak było do 30 czerwca. Od 1 lipca do 31 grudnia cena nie może być wyższa niż 46 procent . A od 1 stycznia 2025 do 30 czerwca ten pułap wyniesie 52 procent.
Do 30 czerwca maksymalna średnia cena ciepła z rekompensatą dla odbiorców zaopatrywanych przez ciepłownie przy Wyszyńskiego wynosiła 103,82 zł/GJ. Od lipca do grudnia będzie wynosi -119,39 zł/GJ.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Uśmiechnięta Polska konsekwentnie prowadzi kraj do zapaści
Przecież prezydent Radomska nie ma nic wspólnego z "uśmiechniętą Polską". On w kampanii był popierany przez PiS, poseł Anna Milczanowska prosiła, żeby na niego głosować. Więc prezydent JF robi to, co przez ostatnie 8 lat robił PiS, czyli podwyżki.
Tomasz, problemem twoim jest to, że nie patrzysz bardziej globalnie, ETS2 coś ci mówi? Jeżeli nasza lokalna cieplownia nie zainwestuje to zapłaci wieksze kary , co w konsekwencji miasto przerzuci na odbiorców a kto wszystkim steruje? Bruksela
Podwyżka nie może przekroczyć 46 % w stosunku do ceny z września 2022 roku. Ale u nas w Radomsku ceny są podnoszone do górnego dopuszonego pułapu, przecież wszystko jest zgodne z przepisami, a ta podwyzka wynika z polityki ciepłowni bo przecież cena mogla zostać taka jak do 1 lipca. Ludzie i tak zapłacą bo nie mają wyjścia. Od stycznia 2025 cena będzie podniesiona do 52%. Ceny węgla się ustabilizowany a my i tak płacimy jak za zboże. Gratuluję prezesowi kreatywności, ale i głowy bo utrzymanie coraz większej liczby pracowników kosztuję.
A już tak dobrze szło... A już dobrobyt i uczciwość, zaglądały nam do oczu. I naraz - bania - uformowana przez zbieraninę 13 GRUDNIA pękła, jak zwykła, mydlana bańka. Za długo było dobrze, emeryci zaczęli podnosić się z kolan a lud pracujący miast i wsi, poczuł nieco więcej w kieszeni. NIE MOŻE TAK BYĆ. Zaczęło się generalne "opiłowywanie" , bo przecież koalicja 13 grudnia, tyle lat była na "głodzie". Czas sobie to wszystko wyrównać!
jednak jestes pusty jak ten walec w srodku
Uśmiechnięta Polska konsekwentnie prowadzi kraj do zapaści
Przecież prezydent Radomska nie ma nic wspólnego z "uśmiechniętą Polską". On w kampanii był popierany przez PiS, poseł Anna Milczanowska prosiła, żeby na niego głosować. Więc prezydent JF robi to, co przez ostatnie 8 lat robił PiS, czyli podwyżki.
Tomasz, problemem twoim jest to, że nie patrzysz bardziej globalnie, ETS2 coś ci mówi? Jeżeli nasza lokalna cieplownia nie zainwestuje to zapłaci wieksze kary , co w konsekwencji miasto przerzuci na odbiorców a kto wszystkim steruje? Bruksela