Radomszczańscy policjanci w październiku zlikwidowali uprawę konopi indyjskiej i zatrzymali trzech mężczyzn posiadających przy sobie marihuanę i amfetaminę.

(fot. KPP Radomsko)
- W październiku monitorując środowisko przestępcze radomszczańscy policjanci uzyskali informacje dotyczące produkcji narkotyków - mówi nadkomisarz Włodzimierz Czapla z KPP Radomsko. - Aby je sprawdzić przeszukali lasy w okolicy Radomska i Gomunic. Znaleźli tam plantację konopi indyjskich. Plantacja znajdowała się w miejscu trudno dostępnym, a same rośliny zabezpieczone były siatką ogrodniczą. Policjanci zabezpieczyli do dalszych badań 34 rośliny w różnej fazie wzrostu. Dzięki działaniom policjantów na rynek nie trafi ponad 2000 porcji konsumenckich marihuany - zaznacza.
Kolejna sprawa to 25-letni mieszkaniec gm. Kodrąb, który pod wpływem narkotyków urządził w domu awanturę. Interweniujący policjanci znaleźli przy nim kilka porcji marihuany, a na laptopie rozsypane dwie „ścieżki” amfetaminy. - W drugiej połowie miesiąca kryminalni zatrzymali dwóch mieszkańców Radomska w wieku 16 i 23 lat - opowiada policjant. - Przy starszym znaleziono trzy „dilerki” z marihuaną, a młodszy posiadał przy sobie tzw. „młynek” i fifkę. 23-latek oświadczył, że narkotyki znalazł na chodniku. Jego młodszy kolega zmielił je i część z nich wysypał.
A w czwartek 24 października wpadł 22-letni radomszczanin. Miał przy sobie pięć „dilerek” z marihuaną. - W jego miejscu zamieszkania policjanci znaleźli kolejnych kilkanaście porcji narkotyku. Mężczyzna tłumaczył, że torebki z narkotykiem znalazł na łące. Sam ich nie zażywa, lecz tylko sprzedaje przypadkowym osobom - mówi nadkomisarz Czapla.
Wszystkim zatrzymanym mężczyznom przedstawiono zarzuty posiadania narkotyków. Grozi im do 3 lat pozbawiania wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze