W sobotę 11 września przed godz. 21 dyżurny komendy powiatowej policji odebrał telefon od kobiety, która poinformowała go, że autostradą A1 w kierunku Katowic jedzie opel, ale kierowca nie ma nad nim kontroli. Auto jechało od lewej do prawej krawędzi i uderza w pachołki rozdzielające pasy ruchu. Pewnie jest pijany.
Policjanci zatrzymali opla na wysokości Gomunic. Kiedy kierowca dmuchnął w alkomat okazało się, że w wydychanym powietrzu ma 1,5 promila.
Mężczyzna mieszka w województwie mazowieckim, jechał do Katowic. Udało mu się w tym stanie pokonać wiele kilometrów.
35-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie. Stanie przed sądem. Grozi mu utrata prawa jazdy i kara więzienia do 5 lat.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze