Jeden zatrzymany przez świadka, jeden wjechał do rowu, inny w słup, a ostatni doprowadził do czołowego zderzenia. Kiedy wytrzeźwieją usłyszą zarzuty, a potem staną przed sądem. Opowiedzą za jazdę po pijanemu i nie tylko

O godz. 14.40 w niedzielę 22 września kierowca przejeżdżający przez miejscowość Karsy w gm. Kobiele Wielkie widzi audi, które uderzyło w słup. Obok uszkodzonego samochodu stoi mężczyzna, który ma kłopoty z utrzymaniem równowagi. Ma także kłopot z wyraźną wymową. Świadek wzywa policję. Funkcjonariuszom kierowca samochodu mówi, że wypił tylko jedno piwo. Jednak badanie alkomatem pokazuje, że w wydychanym powietrzu 59-letni mieszkaniec gm. Żytno ma ponad 1,5 promila alkoholu. Zostaje odwieziony do szpitala na badanie zawartości alkoholu we krwi.
To początej tej pijanej niedzieli za kółkiem. O 22.10 policjanci zostają wezwan do miejscowości Przyłanki w gm. Przedbórz. Dzwoni mężczyzna, który zatrzymał motorowerzystę. Zatrzymał, ponieważ 27-latek, mieszkaniec tej gminy, jechał wężykiem. Jego wynik to 3,2 promila. Policjani dziękują za to obywatelskie zatrzymanie, i dodają, że zawsze w takim przypadku należy pamiętać o własnym bezpieczeństwie. Zatrzymać sprawcę tylko wtedy, kiedy jesteśmy pewni, że nic się nam nie stanie.
Kolejny telefon dyżurny odbiera o 21.40. Wezwani na obwodnicę. Na miejscu okazuje się, że 25-letni mieszkaniec gm. Ładzice, który nie ma prawa jazdy, wsiadł za kierownicę BMW. Jechał ulicą Brzeźnicką i na rondzie skręcił na obwodnicę. Tam stracił panowanie nad autem i doprowadził do czołowego zderzenia z fiatem punto. Do szpitala odwieziono pasażerkę fiata. Na szczęście kobiecie nie stało się nic poważnego. Po udzieleniu pomocy wróciła do domu. A sprawca, który w policyjny alkomat wydmuchał 1,1 promila alkoholu, został odwieziony do celi w KPP Radomsko, ponieważ próbował uciekać.
I jeszcze godzina 22.50, miejscowość Wojnowice w gm. Gidle. Świadek dzwoni na policję, ponieważ zobaczył w rowie vw polo i mężczyznę z butelką wódki w środku. Na miejscu policjanci znajdują auto i kierowcę, 25-letniego mieszkańca gm. Gidle. Pojawia się świadek, który mówi, że widział jak mężczyzna próbował wyjechać z rowu, ale jak widać, bez skutku.
Pijany mężczyzna jest agresywny. Pierwsze badanie w KPP pokazuje, że w wydychanym ma 1,84 promila alkoholu. Pijany kierowca udaje zasłabnięcie, mówi, że choruje na cukrzycę i inne choroby. Policjani wiozą go do szpitala. Trzeba pobrać od niego krew. Tam zostają obrzuceni wyzwiskami, a jednego z nich 25-latek kopie w nogę. Do prowadzenia po pojanemu dorzuca naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie. On i pozostali pijani kierujący staną przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze