Reklama

Parking przy Reymonta. Czytelnik pyta: To tam nie będzie wjazdu? Tak było w projekcie, odpowiada urząd

Widać postępy w budowie parkingu przy Reymonta. W zeszłym tygodniu pojawiły się granitowe słupki, które wyraźnie wskazują, że samochód tamtędy nie przejedzie.

Parking od początku wzbudzał duże emocje, zwłaszcza wśród najemców i właścicieli lokali przy tej ulicy.

Od początku remontu tego fragmentu ulicy zwracali uwagę, że likwidacja każdego miejsca parkingowego to dla nich zła decyzja i coraz mniej klientów. Urząd miasta odpowiadał, że w planach jest parking, który temu zapobiegnie. Nie będzie z niego daleko do sklepów i punktów usługowych. A Reymonta ma być typowym deptakiem dla pieszych. I chodzi o ich bezpieczeństwo.

- To na ten parking nie będzie wjazdu? Te słupki na to wyraźnie wskazują - zdziwił się w piątek pan Tomasz. - Wydawało mi się, że od tej strony miał być wjazdem, a wyjazd od alei Jana Pawła II.

Reklama

Jak wyjaśnia Gazecie Karolina Turowska z UM, od początku taki był projekt. Wjazd i wyjazd od alei, a przejście do Reymonta pieszo. Nic się nie zmieniło. Prace wykonywane są zgodnie z planem.

Pani Agata, właścicielka jednego z lokali, mówi, że ona i jeszcze kilka osób w czasie remontu ulicy rozmawiali o parkingu z ówczesnym wiceprezydentem Jackiem Belką. I że wtedy usłyszeli, że wyjazd z Reymonta zostanie zachowany.

- Usłyszeliśmy wtedy pytanie, czy chcemy to na piśmie. Powiedzieliśmy, że nie trzeba. I zostaliśmy oszukani - nie kryje rozczarowania.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości