- To naprawdę zajmuje krótką chwilę - mówi radomszczanka, pani Edyta.
W sobotę 12 sierpnia wybrała się do Miejskiego Domu Kultury.
- Postanowiłam się zarejestrować, bo nic mnie to nie kosztuje, a może się okazać, że mój genetyczny bliźniak potrzebuje mojej pomocy.
W MDK, a także podczas wojskowego pikniku w Kamieńsku chętni mogli rejestrować się w bazie fundacji DKMS. To organizacja, która tworzy bazę potencjalnych dawców szpiku. Znalezienie genetycznego bliźniaka jest bardzo trudne, więc im więcej tych, którzy zechcą się szpikiem podzielić z osobami walczącymi z nowotworami, tym większe szanse, że się uda.
Od kilku tygodni trwa poszukiwanie takiego bliźniaka dla uczennicy I Liceum Ogólnokształcącego im. Feliksa Fabianiego Ani Zbierańskiej. Nastolatka dopiero co rozpoczęła naukę w pierwszej klasie w wymarzonej szkole, kiedy poczuła się źle, a diagnoza brzmiała - nowotwór.
- Najpierw trzeba wypełnić formularz, a kiedy mamy to już za sobą, to cała procedura pobrania wymazu z jamy ustnej przy pomocy trzech pałeczek zajmuje, jak sprawdziłam, dokładnie 6 minut, przynajmniej w moim przypadku - mówi pani Edyta. - Tylko tyle i aż tyle. Ja mam to już za sobą i możliwe, że kiedyś odezwie się telefon. I bardzo namawiam innych, którzy jeszcze nie słyszeli o DKMS-ie, że nie czekali - dodaje.
Warto wiedzieć, że jeśli ktoś chce się zarejestrować, ale nie może tego zrobić w takim punkcie, może na stronie fundacji zamówić specjalny pakiet. Wtedy samemu pobiera si wymaz i odsyła. I trafia się do bazy dawców szpiku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze